Bestseller - Nabla Alchemy i nowe odkrycie
Witam,
Od jakiegoś czasu polowałam na cień do powiek Nabla - alchemy, jednak przez magię youtuba wszędzie jest wyprzedany. Ale jest, udało mi się i dzięki temu zupełnym przypadkiem odkryłam nową drogerie internetową która zrobiła na mnie spore wrażenie, mowa tu o drogerii Pigment. Sklep ogłosił promocję darmowej wysyłki od kwoty 20 zł. Skusiłam się ponieważ w asortymencie znalazłam to cudeńko i to w całkiem przystępnej cenie 36,99 oczywiście jako wkład.
Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym sklepie, zawsze zakupy robiłam na Mintishopie lub Cocolicie a tu przeglądając tablice na fejsie wskoczył mi jako reklama. A jak już wspominałam była promocja na darmową dostawę od tak niskiej kwoty, postanowiłam przetestować sklep, zanim skusiłabym się na jakieś większe zakupy.
No i pierwsze moim zaskoczeniem była ekspresowa realizacja zamówienia, akurat udało się że miałam konto w tym samym banku co sklep więc przelew doszedł niemalże natychmiast. Po godzinie dostałam maila że paczka została nadana i na drugi dzień z samego rana zapukał do mnie kurier!
Zdziwiłam się bo paczka była dość duża a przecież zamówiłam malutki cień, obawiałam się czy nie dojdzie przez to do mnie pokruszony.
Jak widać produkt był bardzo dobrze zabezpieczony a w środku czekała na mnie słodka niespodzianka. Niby drobiazg a jednak miło. Tak więc Pigment, świetna robota! Napewno się skuszę na większe zakupy ;)
O samym produkcie mogę powiedzieć że jest bardzo dobrze napigmentowanym cieniem, pięknie opalizuje na turkusowo jednak jako podstawę ma ceglany, musicie przyznać że swatche robią wrażenie, po lewej goły cień, po prawej na czarnej bazie:
Od razu gdy tylko zobaczyłam jak to cudeńko prezentuje się na ręce wzięłam pędzle w dłoń i zaczęłam się bawić, najpierw spróbowałam go nałożyć płaskim pędzlem ale efekt był średni więc przeszłam na palec i tu zobaczyłam efekt WOW, nałożyłam go na bazę z korektora i tutaj zrobiłam malutki błąd, ponieważ po jakimś czasie ten brokat się osypał i w zasadzie pozostała sama cegiełka z migoczącymi gdzie-niegdzie drobinkami. Muszę zaopatrzyć się w bazę do brokatów i spróbować ponownie, dam sobie rękę uciąć że efekt będzie powalający jeśli tak wygląda goły.
Myślę że wyszło całkiem przyzwoicie :)
Co myślicie?
Od jakiegoś czasu polowałam na cień do powiek Nabla - alchemy, jednak przez magię youtuba wszędzie jest wyprzedany. Ale jest, udało mi się i dzięki temu zupełnym przypadkiem odkryłam nową drogerie internetową która zrobiła na mnie spore wrażenie, mowa tu o drogerii Pigment. Sklep ogłosił promocję darmowej wysyłki od kwoty 20 zł. Skusiłam się ponieważ w asortymencie znalazłam to cudeńko i to w całkiem przystępnej cenie 36,99 oczywiście jako wkład.
Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym sklepie, zawsze zakupy robiłam na Mintishopie lub Cocolicie a tu przeglądając tablice na fejsie wskoczył mi jako reklama. A jak już wspominałam była promocja na darmową dostawę od tak niskiej kwoty, postanowiłam przetestować sklep, zanim skusiłabym się na jakieś większe zakupy.
No i pierwsze moim zaskoczeniem była ekspresowa realizacja zamówienia, akurat udało się że miałam konto w tym samym banku co sklep więc przelew doszedł niemalże natychmiast. Po godzinie dostałam maila że paczka została nadana i na drugi dzień z samego rana zapukał do mnie kurier!
Zdziwiłam się bo paczka była dość duża a przecież zamówiłam malutki cień, obawiałam się czy nie dojdzie przez to do mnie pokruszony.
Jak widać produkt był bardzo dobrze zabezpieczony a w środku czekała na mnie słodka niespodzianka. Niby drobiazg a jednak miło. Tak więc Pigment, świetna robota! Napewno się skuszę na większe zakupy ;)
O samym produkcie mogę powiedzieć że jest bardzo dobrze napigmentowanym cieniem, pięknie opalizuje na turkusowo jednak jako podstawę ma ceglany, musicie przyznać że swatche robią wrażenie, po lewej goły cień, po prawej na czarnej bazie:
![]() |
| nabla - alchemy |
Od razu gdy tylko zobaczyłam jak to cudeńko prezentuje się na ręce wzięłam pędzle w dłoń i zaczęłam się bawić, najpierw spróbowałam go nałożyć płaskim pędzlem ale efekt był średni więc przeszłam na palec i tu zobaczyłam efekt WOW, nałożyłam go na bazę z korektora i tutaj zrobiłam malutki błąd, ponieważ po jakimś czasie ten brokat się osypał i w zasadzie pozostała sama cegiełka z migoczącymi gdzie-niegdzie drobinkami. Muszę zaopatrzyć się w bazę do brokatów i spróbować ponownie, dam sobie rękę uciąć że efekt będzie powalający jeśli tak wygląda goły.
Myślę że wyszło całkiem przyzwoicie :)
Co myślicie?



Komentarze
Prześlij komentarz